Kilka ciekawostek dla osób na diecie

Jak można się dowiedzieć z tabel (dużo jest w internecie) śmietana zła nie jest zawiera dużo B i T (które nie wpływają na tycie) jednak jej połączenie – a zazwyczaj łączy się ją z węglami (pierogi, zupy itp.) powoduje zbyt dużą ilość T i W. Brak mącznych potraw, takich jak pierogi, paluszki czy inaczej knedle. Może to nie tyle co wymóg diety ale fakt że zwykle jest to bomba węglowa. A tego w trakcie diety będziemy starali się unikać.  Jedzenie ryb, które nie tylko są bardzo zdrowe, ale także nie powodują zwiększenia wagi. Dobry cholesterol zawarty w tłuszczu rybim powoduje redukcje złego cholesterolu w organizmie. Jedzenie sałatek warzywnych. Spożywanie małych ilości serów żółtych. W skład sera wchodzi głownie białko i tłuszcz. Zjedzenie samego sera żółtego jak wiecie nie spowoduje tycia (brak węgli w serze) natomiast jest on zwykle spożywany z chlebem i innymi węglami .Wyjątkami może być spożywanie sera żółtego z tłuszczami np. ser + kiełbasa ( podgrzewane na wodzie na patelni). Chleb może być razowy lub zwykły w zależności od gustu. Razowy i w ogóle czarne pieczywo zawiera więcej węgli i błonnika – je się go stosunkowo mniej niż jasnego. Brak chipsów, orzeszków ziemnych solonych. Orzeszki ziemne nie powodują tycia same w sobie – zawierają duże ilości tłuszczu, oraz stosunkowo mało węgli.

Natomiast ta duża ilość tłuszczu zbyt duża w stosunku do dziennego zapotrzebowania na tłuszcz. Wniosek – dieta bogata w węgle i częste przekąski orzeszków spowodują wzrost wagi ciała. Dieta niskowęglowa i orzeszki ziemne natomiast nie spowodują tego efektu.  Picie napojów niegazowanych , gdyż gazowane zwiększają apetyt, oraz są ogólnie uznawane przez środowisko lekarskie za niezdrowe.

Nie zaleca się picia napojów gazowanych podczas intensywnego wysiłku i tuż po nim. Napoje gazowane mogą powodować zwiększanie objętości żołądka. Efekt jest podobny jeśli pijemy na raz bardzo dużo np. 1,5 litra wody, soku itp. spowoduje że brzuch będzie nam się powiększał a wiadomo że im większy jest żołądek tym więcej musimy zjeść aby zaspokoić głód. Nie należy przesadzać z alkoholem. Piwo jak wiadomo powoduje zwiększanie długości pasa. Doświadczeni piwosze mają w tym polu spore doświadczenie.

Alkohol powoduje odwodnianie organizmu i spore spustoszenie – ścina białko z całego organizmu. Powoduje zarówno redukcje tkanki tłuszczowej jak i mięśniowej stosunek jest mniej więcej 70% mięśni 30% tłuszczu. Więc i tak bilans nie jest najlepszy. Trening zawsze wspomaga dietę – dlatego zawsze warto spotęgować efekt spalania tłuszczu aktywnie ćwicząc. Należy się zaakceptować jakim się jest – jeśli lubimy siebie, czujemy się pewnie zawsze nam się łatwiej żyje. Cóż z tego że mamy lekki brzuszek. duże uda. W końcu ważny jest całokształt a nie detale.  Dlaczego tak dużo w tej diecie pożywienia – abyśmy schudli – jeśli chodzi o tłuszcz a nie o tkankę mięśniową.